Logo Crimpage

King Crimson - Teksty

<= A | Spis | Z =>

Dwór Karmazynowego Króla Oryginał *
[In The court Of The Crimson King]

Rdzawe kajdany więziennych miesięcy
Nikną w promieniach słońca
Podążam drogą, zmieniają się pejzaże,
Zaczął się turniej.
Purpurowy kobziarz gra swoją melodię;
Łagodnie śpiewa chór;
Trzy kołysanki w prastarym języku,
Dla dworu karmazynowego króla. 

Klucznik miejskich bram
Zasłonił okiennicami sny.
Stoję przed bramą dla przybyszów
Z niezbyt jasnymi zamiarami.
Królowa w czerni nuci
Marsz żałobny,
Pęknięty dzwon głucho pobrzmiewa;
By przywołać wiedźmę ognia
Z powrotem na dwór karmazynowego króla. 

Ogrodnik sadzi bukszpan
Depcząc kwiat.
Łapię wiatr przychodzący od galer
By posmakować słodyczy i goryczy.
Pierwszy z kuglarzy daje ręką znak;
Orkiestra rozpoczyna.
Jak wolno obraca się młyńskie koło
Na dworze karmazymowego króla. 

O szarym, mglistym poranku płaczą wdowy
Mędrcy wymieniają dowcipy;
Staram się pochwycić wróżebne znaki
Aby spełniło się oszustwo.
Żółty błazen nie gra
Tylko delikatnie uderza w struny
i śmieje się, a lalki tańczą
Na dworze karmazynowego króla. 
Tłumaczenie znalezione na stronie
http://capella.ae.poznan.pl/~jonie/




Rdza z krat więziennych okien,
osypuje się skruszona przez słońce.
Idę drogą, mijając granice horyzontów,
wielki turniej własnie rozpoczął się.
Purpurowy grajek wiedzie swą melodię,
słychać, jak delikatnie śpiewa chór;
trzy kołysanki w prastarym języku,
dla dworu Karmazynowego Króla.
 
Strażnik miejskich bram,
opuszcza właśnie zasłony na sny.
Czekam za drzwiami dla pielgrzymów,
nie wiem co dalej spotka mnie.
Królowa w czerni zawodzi żałobny marsz,
popękane mosiężne dzwony kołyszą się;
głosząc powrót ognistej wiedźmy,
na dwór Karmazynowego Króla.
 
Ogrodnik pielęgnując trawnik,
nadepnął przy tym na kwiat.
Ja ścigam wiatr pryzmatycznym statkiem,
poznając słodyczy i goryczy smak.
Mistrz kuglarzy unosi swą dłoń,
więc orkiestra zaczyna grać;
niczym wolno obracane żarna,
na dworze Karmazynowego Króla.
 
W szarawe poranki płaczą wdowy,
płyną dowcipy z mędrców ust.
Biegnę pochwycić insygnia wróżby,
aby mistyfikacji dopełnić już.
Błazen w żółcień odziany udaje tylko grę,
z uśmiechem łagodnie szarpiąc struny;
podczas gdy manekiny tańczą wciąż,
na dworze Karmazynowego Króla.

Tłumaczenie: Andrzej Szymański (Dreamer)

<= A | Spis | Z =>