CRIMPAGE - polskie forum King Crimson

King Crimson => Ankiety KC => Wątek zaczęty przez: Oy_ciec w 19 Lipiec 2014, 16:53:22

Tytuł: Najlepszy Frippowy popis na gitarze
Wiadomość wysłana przez: Oy_ciec w 19 Lipiec 2014, 16:53:22
Taki już z Boba gitarzysta, że nie zawsze pcha się ze swoim Gibsonem na pierwszy plan i pozwala sie wykazać czy to basowi, czy melotronowi, czy dęciakom... Jednak kiedy już Fripp bierze struny w swoje ręce, często wychodzi mu czysta zajebistość  :)

Jakie są Waszym zdaniem utwory, w których najbardziej "pozamiatał na wieśle", mówiąc kolokwialnie ?

Moim faworytem jest oczywiście Fracture. Mogę słuchać tego utworu w nieskończoność. Fripp przyćmił tam zupełnie świetny bądź co bądź bas i perkusję.

Pozostałe utwory, które zasługują na wspomnienie to oczywiscie Dwudziestopierwszowieczny Schizofrenik, wiadomo dlaczego. Poza tym, urzeka mnie jego "wiercenie" w Starless, kiedy przez 5 minut gra parę dźwięków, nie nudząc. No i pięknie też zagrał tam główny motyw zwrotki, z mellotronowym tlem....(ten utwór to w ogóle najlepsza synteza dokonań pierwszych 5 lat KC, jest tam wszystkiego po trochu).Talking Drum to niby nic specjalnego w gitarowym ujęciu, ale ogromne wrażenie robi na mnie melodyjność zagrywek Frippa w tym utworze. No i trzeba wspomnieć też o Sailor's Tale- choć tam gitara nie dominuje, to jednak ta solówka ma w sobie coś niezwykłego.
Tytuł: Odp: Najlepszy Frippowy popis na gitarze
Wiadomość wysłana przez: Sylvie w 20 Lipiec 2014, 21:28:11
Fracture!
Pozostałe, które wymieniłeś także, a ja jeszcze bym dodała cała plytę THRaKaTTaK :)
Tytuł: Odp: Najlepszy Frippowy popis na gitarze
Wiadomość wysłana przez: ceizurac w 23 Lipiec 2014, 10:43:17
Moje typy to:
Larks... IV (tak w ogóle to każda część "Skowronków..." jest świetnym popisem Frippa)
Schizofrenik (głównie solo)
Fracture/FraKctured

Nie mogę nie wspomnieć o płytach nagranych z Eno oraz o Frippertronics i soundscapes.

PS.
Poza tym uwielbiam oglądać Frippa grającego "Heroes" (http://www.youtube.com/watch?v=QNK-jtx3OGY) - prosta, ale piękna melodia i cień uśmiechu na twarzy Boba...