A skąd się wzięła "Epitaph" ? Prócz tego ze jest to nazwa utworu literackiego wspominającego zmarłego lub kamienna płyta nagrobna. Mroczna atmosfera. Ale czemu Fripp i jego ludzie wybrali to na nazwe albumu w 69 ? czy dlatego ze byli totalnie zbici po nieudanej premierze zespolu, w ktorym fripp probowal swych sił i wsytsco sie posypało. Nie zyskał rozgołosu ani fanów w publice. Czemu "epitaph" ?
Na razie na szybko, by rozwiać wątpliwości.
"Epitaph" to tytuł trzeciego utworu na pierwszym longplayu King Crimson "In The Court Of The Crimson King (an observation by King Crimson)". Jest to punkt centrlany płyty - prawdopodobnie grupie zależało jakoś na podkreśleniu wagi tego protest songu. Dlaczego jest to epitafium? Wystarczy przeczytać dokładnie tekst, a o jego inspiracje i znaczenie spytać autora - Petera Sinfielda. Utwór skomponowali Fripp - McDonald - Lake - Giles. Muszę sprawdzić w źródłach kto był głównym pomysłodawcą tego marsza pogrzebowego (bo zaznaczmy, że muzyczna forma, którą tu wykorzystano to właśnie marsz pogrzebowy)? Przypuszczam, że Ian McDonald, którego pomysłem było użycie instrumentów dętych drewnianych w części "March for No Reason". Robert Fripp nie był wtedy głównym motorem napędowym grupy - raczej był to kolektyw kilku silnych osobowości.
Na początek zalecam lekturę "Na dworze Karmazynowego Króla" współautorstwa Piotra Kosińskiego. Poleciłbym również "In The Court Of King Crimson" Sida Smitha gdyby nie to, że wersja polska to jakiś koszmarek. Jeżeli już, to w oryginale.
Nastrój "Epitaph" nie ma nic wspólnego z porażką tria/kwartetu/kwintetu Giles Giles & Fripp. Brak perspektyw, frustracja i związana z tym agresja były siłą napędową King Crimson. KC powstało w listopadzie 1968 roku na gruzach GG&F, gdy Fripp zaproponował pozostałym muzykom, że Greg Lake może zastąpić jego albo Petera Gilesa. Michael Giles zadecydował, że w grupie zostaje Fripp. W repertuarze GG&F znajdowało sie "I Talk To The Wind", według niektórych źródeł również zręby "The Court Of The Crimson King" (wspólna kompozycja McDonalda i Sinielda, którą napisali dla własnej grupy Infinity). Frustracja brakiem sukcesu spowodowała, że z nikomu nieznanej grupy w ciągu pół roku stali się największą atrakcją koncertową 1969 roku. W lipcu wystąpili w Hyde Parku przez 750 000 (do miliona) widzów (poprzedzając The Rolling Stones). W październiku wydali debiutancki album, który doszedł do 5 miejsca na listach i został uznany za arcydzieło.
"Epitaph" to tytuł czteropłytowego (w wersji podstawowej dwuplytowego) zestawu z nagraniami koncertowymi i radiowymi z 1969 roku, który ukazał się w 1997 roku. I jest to swego rodzaju epitafium dla KC 1969. Do 1991 roku nie ukazały się oficjalnie rzadne nagrania koncertowe pierwszego skladu King Crimson, więc przez długi czas w szerokiej świadomości grupa była postrzegana tylko przez pryzmat pierwszej studyjnej płyty.
Warto czytać komentarze Frippa zawarte w książeczkach dołączonych do płyt. Niestety są one po angielsku,