Autor Wątek: Larks' Tongues  (Przeczytany 3876 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Dźwiedź

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
Larks' Tongues
« dnia: 28 Sierpień 2009, 18:06:51 »
Witam wszystkich! Mam pytanie, czy wie ktoś co mówią 'głosy' pod koniec pierwszej części Larks'?

Offline Hennos

  • (Хеннос)
  • Administrator
  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 80
  • Płeć: Mężczyzna
    • 33741
    • Zobacz profil
    • CRIMPAGE - Polska Nieoficjalna Strona o King Crimson
Odp: Larks' Tongues
« Odpowiedź #1 dnia: 28 Sierpień 2009, 18:10:04 »
Witam wszystkich! Mam pytanie, czy wie ktoś co mówią 'głosy' pod koniec pierwszej części Larks'?

Witam Dźwiedzia! ;)
Ja niestety nie wiem, ale może ktoś tę zagadkę rozwiązał :)
Get back slapback backtalk halfback back track talkback
back to back I'll be back to get you back

Offline Hajduk

  • Koneser
  • Nowy użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 43
    • Zobacz profil
Odp: Larks' Tongues
« Odpowiedź #2 dnia: 28 Sierpień 2009, 23:39:47 »
W pierwszej części kody "Larks' Tongues In Aspic Part One" słychać fragmenty sztuki "Gallowglass" Johna i Willy Malleya, który Bill Bruford nagrał prosto z radia. Tekst całości mozna znależć tu: http://www.arts.gla.ac.uk/SESLL/STELLA/STARN/scotplay/GLASS/glass0.htm . W drugiej części zakończenia Jamie Muir, Bill Bruford i David Cross czytają rózne teksy umieszczone na czymkolwiek udało im się znaleźć w studio nagraniowym (na przyklad pudełka na tasmy, gazety...). (za Sid Smith "In the Court Of King Crimson", s. 165)
Pomysł umieszczenia glosów w nagraniu pochodzi, podobnie jak tytuł kompozycji, od Jamiego Muira.

Offline Dźwiedź

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
Odp: Larks' Tongues
« Odpowiedź #3 dnia: 29 Sierpień 2009, 02:47:37 »
Dzięki. A wiesz może skąd wziął się tytuł utworu?

Offline Hennos

  • (Хеннос)
  • Administrator
  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 80
  • Płeć: Mężczyzna
    • 33741
    • Zobacz profil
    • CRIMPAGE - Polska Nieoficjalna Strona o King Crimson
Odp: Larks' Tongues
« Odpowiedź #4 dnia: 29 Sierpień 2009, 03:08:33 »
Dzięki. A wiesz może skąd wziął się tytuł utworu?

Chodzi o potrawę, która po polsku (za Wikipedią) nazywa się "Języczki skowronków w galarecie".
Ale czemu Muir ją wybrał to nie wiem, nie czytałem tej książki.
Get back slapback backtalk halfback back track talkback
back to back I'll be back to get you back

Offline burza

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Larks' Tongues
« Odpowiedź #5 dnia: 03 Wrzesień 2010, 14:35:32 »
Auszpik, zimne nóźki,  :-* mniam, mniam :P :P :P
Friends...do they know what I mean

Offline jakub441

  • Koneser
  • Nowy użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Mężczyzna
    • 16178795
    • Zobacz profil
Odp: Larks' Tongues
« Odpowiedź #6 dnia: 03 Grudzień 2010, 13:57:53 »
A skąd się wzięła "Epitaph" ? Prócz tego ze jest to nazwa utworu literackiego wspominającego zmarłego lub kamienna płyta nagrobna. Mroczna atmosfera. Ale czemu Fripp i  jego ludzie wybrali to na nazwe albumu w 69 ? czy dlatego ze byli totalnie zbici po nieudanej premierze zespolu, w ktorym fripp probowal swych sił i wsytsco sie posypało. Nie zyskał rozgołosu ani fanów w publice. Czemu "epitaph" ?:)
A w jego głowie zrodziła się cyklicznie powracająca myśl "JESTEM OBYWATELEM WOODSTOCK'a"-Teraz już wie że to jest miłość od pierwszego wejrzenia.

Offline Hajduk

  • Koneser
  • Nowy użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 43
    • Zobacz profil
Odp: Larks' Tongues
« Odpowiedź #7 dnia: 04 Grudzień 2010, 00:19:12 »
A skąd się wzięła "Epitaph" ? Prócz tego ze jest to nazwa utworu literackiego wspominającego zmarłego lub kamienna płyta nagrobna. Mroczna atmosfera. Ale czemu Fripp i  jego ludzie wybrali to na nazwe albumu w 69 ? czy dlatego ze byli totalnie zbici po nieudanej premierze zespolu, w ktorym fripp probowal swych sił i wsytsco sie posypało. Nie zyskał rozgołosu ani fanów w publice. Czemu "epitaph" ?:)

Na razie na szybko, by rozwiać wątpliwości.
"Epitaph" to tytuł trzeciego utworu na pierwszym longplayu King Crimson "In The Court Of The Crimson King (an observation by King Crimson)". Jest to punkt centrlany płyty - prawdopodobnie grupie zależało jakoś na podkreśleniu wagi tego protest songu. Dlaczego jest to epitafium? Wystarczy przeczytać dokładnie tekst, a o jego inspiracje i znaczenie spytać autora - Petera Sinfielda. Utwór skomponowali Fripp - McDonald - Lake - Giles. Muszę sprawdzić w źródłach kto był głównym pomysłodawcą tego marsza pogrzebowego (bo zaznaczmy, że muzyczna forma, którą tu wykorzystano to właśnie marsz pogrzebowy)? Przypuszczam, że Ian McDonald, którego pomysłem było użycie instrumentów dętych drewnianych w części "March for No Reason". Robert Fripp nie był wtedy głównym motorem napędowym grupy - raczej był to kolektyw kilku silnych osobowości.
Na początek zalecam lekturę "Na dworze Karmazynowego Króla" współautorstwa Piotra Kosińskiego. Poleciłbym również "In The Court Of King Crimson" Sida Smitha gdyby nie to, że wersja polska to jakiś koszmarek. Jeżeli już, to w oryginale.
Nastrój "Epitaph" nie ma nic wspólnego z porażką tria/kwartetu/kwintetu Giles Giles & Fripp. Brak perspektyw, frustracja i związana z tym agresja były siłą napędową King Crimson. KC powstało w listopadzie 1968 roku na gruzach GG&F, gdy Fripp zaproponował pozostałym muzykom, że Greg Lake może zastąpić jego albo Petera Gilesa. Michael Giles zadecydował, że w grupie zostaje Fripp. W repertuarze GG&F znajdowało sie "I Talk To The Wind", według niektórych źródeł również zręby "The Court Of The Crimson King" (wspólna kompozycja McDonalda i Sinielda, którą napisali dla własnej grupy Infinity). Frustracja brakiem sukcesu spowodowała, że z nikomu nieznanej grupy w ciągu pół roku stali się największą atrakcją koncertową 1969 roku. W lipcu wystąpili w Hyde Parku przez 750 000 (do miliona) widzów (poprzedzając The Rolling Stones). W październiku wydali debiutancki album, który doszedł do 5 miejsca na listach i został uznany za arcydzieło.
"Epitaph" to tytuł czteropłytowego (w wersji podstawowej dwuplytowego) zestawu z nagraniami koncertowymi i radiowymi z 1969 roku, który ukazał się w 1997 roku. I jest to swego rodzaju epitafium dla KC 1969. Do 1991 roku nie ukazały się oficjalnie rzadne nagrania koncertowe pierwszego skladu King Crimson, więc przez długi czas w szerokiej świadomości grupa była postrzegana tylko przez pryzmat pierwszej studyjnej płyty.
Warto czytać komentarze Frippa zawarte w książeczkach dołączonych do płyt. Niestety są one po angielsku,
« Ostatnia zmiana: 04 Grudzień 2010, 00:26:50 wysłana przez Hajduk »