Ankieta

Kto wg Ciebie jest/był najlepszym perkusistą King Crimson?

Michael Giles
12 (26.7%)
Andy McCulloch
0 (0%)
Ian Wallace
3 (6.7%)
Bill Bruford
18 (40%)
Jamie Muir
0 (0%)
Adrian Belew
0 (0%)
Pat Mastelotto
12 (26.7%)

Głosów w sumie: 20

Autor Wątek: Gdzie perkusistów wielu tam nie ma kisielu!!!  (Przeczytany 8496 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Martha

  • Wampiryzator
  • Nowy użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 37
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Gdzie perkusistów wielu tam nie ma kisielu!!!
« Odpowiedź #15 dnia: 10 Lipiec 2009, 23:50:31 »
Giles, Bruford, Mastelotto, każde dziecko to wie ;)
Waiting for the doctor to come.

Offline Suchar

  • Koneser
  • Nowy użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 19
    • Zobacz profil
Odp: Gdzie perkusistów wielu tam nie ma kisielu!!!
« Odpowiedź #16 dnia: 04 Sierpień 2009, 00:27:00 »
Bruford, Giles, Mastelotto. A co do Adriana Belew to widziałem tylko na youtubie jak grał na perkusji na koncercie w nagraniu "Sartori in Tangier".

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 56
  • Płeć: Mężczyzna
    • 15788940
    • Zobacz profil
Odp: Gdzie perkusistów wielu tam nie ma kisielu!!!
« Odpowiedź #17 dnia: 13 Listopad 2009, 23:46:48 »
Giles, Bruford, Mastelotto- kazdy wampir to wie 8) :[
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline Natalie

  • Wampiryzator
  • Nowy użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 36
  • Płeć: Kobieta
    • 10189637
    • Zobacz profil
Odp: Gdzie perkusistów wielu tam nie ma kisielu!!!
« Odpowiedź #18 dnia: 08 Listopad 2010, 20:42:14 »
Giles, Bruford, Mastelotto [ok]
King Crimson nigdy nie miał słabego perkusisty (w końcu maestro Fripp by takiego nie zatrudnił), ale skoro trzeba kogoś wybrać to wybrałam.
The artist knew their faces well
The husbands of his lady friends
His creditors and councillors
In armour bright, the merchant men

Offline Paweł

  • Koneser
  • Nowy użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 14
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Gdzie perkusistów wielu tam nie ma kisielu!!!
« Odpowiedź #19 dnia: 13 Sierpień 2011, 20:26:42 »
Bill Bruford oczywiście, a najgorszym perkusistą KC wg mnie jest pat Mastelotto,sorry ale jak dla mnie to on ma bardzo słabe poczucie rytmu. Wali w bębny z siłą dinozaura.

A gdzie jest Gavin Harrison ja się pytam? Jak dla mnie to jest najlepszy wybór Frippa od dekady. Chłopak ma w sobie niesamowity potencjał i talent do łamania rytmów co jest idealne dla King Crimson. Poniżej próbka tego co potrafi:

http://www.youtube.com/watch?v=PxqWiRCg4mM
Kocie jedzenie, kocie jedzenie,ZNOWU!!!!

Offline Desdemona

  • (Десдемона)
  • Administrator
  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 96
  • Płeć: Kobieta
  • I'm a dinosaur
    • Zobacz profil
Odp: Gdzie perkusistów wielu tam nie ma kisielu!!!
« Odpowiedź #20 dnia: 14 Sierpień 2011, 21:32:21 »
Bill Bruford oczywiście, a najgorszym perkusistą KC wg mnie jest pat Mastelotto,sorry ale jak dla mnie to on ma bardzo słabe poczucie rytmu. Wali w bębny z siłą dinozaura.

Absolutnie sie nie zgadzam, Mastelotto to dla mnie genialny perkusista, szczegolnie gdy gra na bębnach elekronicznych, które potrafi znakomicie wykorzystywać.
Widziałam go także na żywo na koncercie Crimson Garden w Wawie i potrzymuję swoją opinię.
Połamańce byly na 2 ostatnich płytach KC i Pat tam świetnie zagrał ;)

Co do Harrisona, to KC nie nagrał z nim płyty studyjnej, więc pewnie dlatego nie ma go w głosowaniu.
These days I mainly just talk to plants and dogs...

Offline jankol

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
Odp: Gdzie perkusistów wielu tam nie ma kisielu!!!
« Odpowiedź #21 dnia: 15 Sierpień 2011, 23:29:55 »
Bill Bruford,Michael Giles,Ian Wallace - oni prezentowali sedno muzyki KC

Offline Clive Codringher

  • Koneser
  • Nowy użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 14
    • Zobacz profil
Odp: Gdzie perkusistów wielu tam nie ma kisielu!!!
« Odpowiedź #22 dnia: 29 Sierpień 2011, 08:00:51 »
A gdzie jest Gavin Harrison ja się pytam? Jak dla mnie to jest najlepszy wybór Frippa od dekady. Chłopak ma w sobie niesamowity potencjał i talent do łamania rytmów co jest idealne dla King Crimson.
Absolutnie się z tym nie zgadzam - Harrison jest jednym z najnudniejszych perkusistów świata, zdecydowanie przereklamowany. On wszystkie przejścia gra identycznie!! Co prawda znam go jedynie z płyt Porcupine Tree oraz ostatniego projektu Frippa - może gdzie indziej gra bardziej urozmaicono...

Offline Paweł

  • Koneser
  • Nowy użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 14
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Gdzie perkusistów wielu tam nie ma kisielu!!!
« Odpowiedź #23 dnia: 29 Sierpień 2011, 20:33:57 »
dla mnie najgorszym perkusistą jest Nick Mason (wiadomo skąd),on to dopiero gra te same sekwencje perkusyjne
Gavin gra z bardzo dużym polotem, podobnie jak Neil Peart z Rush, ale i tak bardzo daleko Gavinowi do Neila.
Kocie jedzenie, kocie jedzenie,ZNOWU!!!!

Offline mariusz

  • Koneser
  • Nowy użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 5
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Gdzie perkusistów wielu tam nie ma kisielu!!!
« Odpowiedź #24 dnia: 14 Luty 2012, 00:59:41 »
Bruford jest kapitalny i na niego głosowałem, gra z niesamowitym przemyśleniem a jednocześnie polotem, trzeba przyznać że Belew tęż sobie radzi na Project 2, Mastelotto też wymiata jak trzeba. Ale cenię najbardziej Brufforda, chociażby za samo brzmienie werbla :) Nigdy nie skupiłem się wystarczająco na grze perkusistów z pierwszych czterech płyt.
i do remember one thing...