Wiem, wiem - drugie pytanie tej ankiety powinno brzmieć "Dlaczego właśnie Bruford?"

Ale jako, że w historii KC przewinęło się bębniarzy kilku, warto było zrobić na ten temat ankietę.
Świadomie pominąłem - "ostatniego" Gavina Harrisona (bo nie mamy jeszcze oficjalnej płyty z jego udziałem i na razie cisza w tej materii jest).

A opcja 6 to nie jest pomyłka - Belew grał na perkusji w niektórych utworach na koncertach; no a w "ProjeKCt Two" był regularnym perkusistą - koncerty i nawet studyjna płyta "SPACE GROOVE" - którą polecam każdemu kto lubi improwizacje, elektroniczne bębny, soundscape'y Frippa...

Można głosować na 3 perkusistów.

Ja głosowałem na - Billa Bruforda, Pata Mastelotto i Michaela Giles; a dlaczego to napiszę później w trakcie dyskusji, która na pewno się nam rozwinie...
