Autor Wątek: Karmazynowe gadki  (Przeczytany 14384 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

polsetVDGG

  • Gość
Karmazynowe gadki
« dnia: 06 Październik 2008, 01:14:48 »
Wiesz dziś tak sobie myślałem o KC
I tam to są dopiero przepaści
KC Lizard to w zasadzie Fripp z muzykami sesyjnymi Haskellem i Andersonem
Trylogia kolorowa to jeszcze inny zespól a lata 1973-1974 jeszcze inny zespól
Ja bym wolał żeby KC z 1981 nazywał sie (tak jak miał sie nazywać) Dyscypline 
Bo to nijak sie stylistycznie nie ma do np Island (bo poziom oczywiście wysoki jest tu i tu )
I składy tak rożne A tobie odpadniecie  Watersa przeszkadza żeby nazywać ich po 1985 Pink Floyd? Bardzo mnie ciesz ty co zrobił Hammill nazywając swój "nowy" zespól Van Der Graaf
Waters w Pink Floyd nie był jak Hammill w VDGG bo faktycznie gdyby to co znamy jako Long Hello VDGG to by było dziwne ;)
« Ostatnia zmiana: 06 Październik 2008, 03:28:02 wysłana przez Desdemona »

Offline Wobbler

  • Koneser
  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 94
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Karmazynowe gadki
« Odpowiedź #1 dnia: 06 Październik 2008, 01:19:44 »
Wiesz dziś tak sobie myślałem o KC
I tam to są dopiero przepaści
KC Lizard to w zasadzie Frepp z muzykami sesyjnymi Haskellem i Andersonem
Trylogia kolorowa to jeszcze inny zespól a lata 1973-1974 jeszcze inny zespól
Ja bym wolał żeby KC z 1981 nazywał sie (tak jak miał sie nazywać) Dyscypline 
Bo to nijak sie stylistycznie nie ma do np Island (bo poziom oczywiście wysoki jest tu i tu )
I składy tak rożne A tobie odpadniecie  Watersa przeszkadza żeby nazywać ich po 1985 Pink Floyd? Bardzo mnie ciesz ty co zrobił Hammill nazywając swój "nowy" zespól Van Der Graaf
Waters w Pink Floyd nie był jak Hammill w VDGG bo faktycznie gdyby to co znamy jako Long Hello VDGG to by było dziwne ;)

W King Crimson to inna sprawa bo Karmazynowy Król to nie kto inny jak Robert Fripp :)

polsetVDGG

  • Gość
Odp: Karmazynowe gadki
« Odpowiedź #2 dnia: 06 Październik 2008, 01:23:56 »
Wiesz dziś tak sobie myślałem o KC
I tam to są dopiero przepaści
KC Lizard to w zasadzie Frepp z muzykami sesyjnymi Haskellem i Andersonem
Trylogia kolorowa to jeszcze inny zespól a lata 1973-1974 jeszcze inny zespól
Ja bym wolał żeby KC z 1981 nazywał sie (tak jak miał sie nazywać) Dyscypline 
Bo to nijak sie stylistycznie nie ma do np Island (bo poziom oczywiście wysoki jest tu i tu )
I składy tak rożne A tobie odpadniecie  Watersa przeszkadza żeby nazywać ich po 1985 Pink Floyd? Bardzo mnie ciesz ty co zrobił Hammill nazywając swój "nowy" zespól Van Der Graaf
Waters w Pink Floyd nie był jak Hammill w VDGG bo faktycznie gdyby to co znamy jako Long Hello VDGG to by było dziwne ;)

W King Crimson to inna sprawa bo Karmazynowy Król to nie kto inny jak Robert Fripp :)

Nie zgadzam sie kompletnie
To nie Jethro Tull ;D
Przcież Frepp nie jest głównym autorem 
Byli rożni taksiarze Wokaliści (a to bardzo na brzmienie wpływa)
Nie jest tez jedynym kompozytorem

Offline Wobbler

  • Koneser
  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 94
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Karmazynowe gadki
« Odpowiedź #3 dnia: 06 Październik 2008, 01:27:13 »
Wiesz dziś tak sobie myślałem o KC
I tam to są dopiero przepaści
KC Lizard to w zasadzie Frepp z muzykami sesyjnymi Haskellem i Andersonem
Trylogia kolorowa to jeszcze inny zespól a lata 1973-1974 jeszcze inny zespól
Ja bym wolał żeby KC z 1981 nazywał sie (tak jak miał sie nazywać) Dyscypline 
Bo to nijak sie stylistycznie nie ma do np Island (bo poziom oczywiście wysoki jest tu i tu )
I składy tak rożne A tobie odpadniecie  Watersa przeszkadza żeby nazywać ich po 1985 Pink Floyd? Bardzo mnie ciesz ty co zrobił Hammill nazywając swój "nowy" zespól Van Der Graaf
Waters w Pink Floyd nie był jak Hammill w VDGG bo faktycznie gdyby to co znamy jako Long Hello VDGG to by było dziwne ;)

W King Crimson to inna sprawa bo Karmazynowy Król to nie kto inny jak Robert Fripp :)

Nie zgadzam sie kompletnie
To nie Jethro Tull ;D
Przcież Frepp nie jest głównym autorem 
Byli rożni taksiarze Wokaliści (a to bardzo na brzmienie wpływa)
Nie jest tez jedynym kompozytorem

No ale jest Królem i to on decyduje kto będzie na jego dworze :)

Offline Tamara

  • (Тамара)
  • Administrator
  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 53
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Karmazynowe gadki
« Odpowiedź #4 dnia: 06 Październik 2008, 05:41:33 »
A to jest prawda, Fripp jest krolem i bez niego King Crimson nie ma.
Wiec to jest tak samo jak Anderson w Jethro Tull, a dlaczego ma byc inaczej, chociaz Fripp nie jest jedynym kompozytorem to on tam kieruje, a Belew nie jest chyba taki mocny jak Gilmour, to nie ma klotni i KC bez Frippa ;)
Ale to tez inaczej, bo tylko Fripp zostal z pierwszego KC.
To jego nazwa i moze wszystko King Crimson nazwac :)
No ale nazwa Discipline by chyba lepsza byla od KC przy kolorowych plytach. Vrooom to juz KC calkowicie znowu.
You are gone
and I am with you:
this will never come again.

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Aktywny użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 163
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • 13326421
    • Zobacz profil
Odp: Karmazynowe gadki
« Odpowiedź #5 dnia: 06 Październik 2008, 08:13:13 »
Jasne, że każdy skład KC był inny i inaczej grał, inaczej komponował; ale KRÓL JEST JEDEN - Król Bob Pierwszy (czyli skromny Frippek)  8)
Confusion will be my epitaph.
As I crawl a cracked and broken path
If we make it we can all sit back and laugh.
But I fear tomorrow I'll be crying.
Yes I fear tomorrow I'll be crying.

polsetVDGG

  • Gość
Odp: Karmazynowe gadki
« Odpowiedź #6 dnia: 06 Październik 2008, 13:37:46 »
A to jest prawda, Fripp jest krolem i bez niego King Crimson nie ma.
Wiec to jest tak samo jak Anderson w Jethro Tull, a dlaczego ma byc inaczej, chociaz Fripp nie jest jedynym kompozytorem to on tam kieruje, a Belew nie jest chyba taki mocny jak Gilmour, to nie ma klotni i KC bez Frippa ;)
Ale to tez inaczej, bo tylko Fripp zostal z pierwszego KC.
To jego nazwa i moze wszystko King Crimson nazwac :)
No ale nazwa Discipline by chyba lepsza byla od KC przy kolorowych plytach. Vrooom to juz KC calkowicie znowu.

Jasne, że każdy skład KC był inny i inaczej grał, inaczej komponował; ale KRÓL JEST JEDEN - Król Bob Pierwszy (czyli skromny Frippek)  8)


Nie Zgadzam sie i juz :)
A Nazwa Dyscypline boją bym płyty od 1981 do teraz

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Aktywny użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 163
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • 13326421
    • Zobacz profil
Odp: Karmazynowe gadki
« Odpowiedź #7 dnia: 06 Październik 2008, 13:47:57 »
Nie Zgadzam sie i juz :)
A Nazwa Dyscypline boją bym płyty od 1981 do teraz

Fripp wymyślił całą otoczkę wokół KC, koncepcję teoretyczno-muzyczną, prowadził te grupę przez lata (chude i tłuste) i jemu zdecydowanie należy się Karmazynowy Tron.  :)
Confusion will be my epitaph.
As I crawl a cracked and broken path
If we make it we can all sit back and laugh.
But I fear tomorrow I'll be crying.
Yes I fear tomorrow I'll be crying.

Offline Wobbler

  • Koneser
  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 94
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Karmazynowe gadki
« Odpowiedź #8 dnia: 06 Październik 2008, 13:55:08 »
Ja myślę, że okres kolorowych płyt ma jednak trochę wspólnego w warstwie muzycznej z tym starym okresem bo np. Larks part 2 wydaje mi się, że bardzo dobrze pasowałby do którejś z kolorowych płyt. W kolorowych płytach mamy sporo psychodeli, która może przypominać stare dokonania zespołu, szczególnie gdy na pierwszy plan wysuwa się gitara Frippa.

BTW Zespół o nazwie Discipline już istnieje i jest na prawdę niezły

http://www.progarchives.com/artist.asp?id=82

polsetVDGG

  • Gość
Odp: Karmazynowe gadki
« Odpowiedź #9 dnia: 06 Październik 2008, 14:04:05 »
Ja myślę, że okres kolorowych płyt ma jednak trochę wspólnego w warstwie muzycznej z tym starym okresem bo np. Larks part 2 wydaje mi się, że bardzo dobrze pasowałby do którejś z kolorowych płyt. W kolorowych płytach mamy sporo psychodeli, która może przypominać stare dokonania zespołu, szczególnie gdy na pierwszy plan wysuwa się gitara Frippa.

BTW Zespół o nazwie Discipline już istnieje i jest na prawdę niezły

http://www.progarchives.com/artist.asp?id=82

Wiem ze taki zespół jest ;)

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Aktywny użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 163
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • 13326421
    • Zobacz profil
Odp: Karmazynowe gadki
« Odpowiedź #10 dnia: 06 Październik 2008, 14:17:41 »
Ja myślę, że okres kolorowych płyt ma jednak trochę wspólnego w warstwie muzycznej z tym starym okresem bo np. Larks part 2 wydaje mi się, że bardzo dobrze pasowałby do którejś z kolorowych płyt. W kolorowych płytach mamy sporo psychodeli, która może przypominać stare dokonania zespołu, szczególnie gdy na pierwszy plan wysuwa się gitara Frippa.

Racja, racja. Nowością były dwie gitary solowe i bębny Simmonsa.
Confusion will be my epitaph.
As I crawl a cracked and broken path
If we make it we can all sit back and laugh.
But I fear tomorrow I'll be crying.
Yes I fear tomorrow I'll be crying.

polsetVDGG

  • Gość
Odp: Karmazynowe gadki
« Odpowiedź #11 dnia: 06 Październik 2008, 14:25:28 »
Ja myślę, że okres kolorowych płyt ma jednak trochę wspólnego w warstwie muzycznej z tym starym okresem bo np. Larks part 2 wydaje mi się, że bardzo dobrze pasowałby do którejś z kolorowych płyt. W kolorowych płytach mamy sporo psychodeli, która może przypominać stare dokonania zespołu, szczególnie gdy na pierwszy plan wysuwa się gitara Frippa.

Racja, racja. Nowością były dwie gitary solowe i bębny Simmonsa.

no i te dwie gitary oraz fakt ze spierał Belew i pisał piosenki które potem był "krmzonowane" przez zespół (co daje oryginalny efekt) jest ze tym by płyty od 1981 do teraz traktować jak pewien jeden okres i tez zespół "Dycypline" Poprzednie rzeczy King Crimson nie uważam za repertuar "innego zespołu" tylko przez zmiany personalne ale głównie ze względu na styl i sposób pracy 

Ale i tak was nie przekonam pewnie ;D

Offline Hennos

  • (Хеннос)
  • Administrator
  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 80
  • Płeć: Mężczyzna
    • 33741
    • Zobacz profil
    • CRIMPAGE - Polska Nieoficjalna Strona o King Crimson
Odp: Karmazynowe gadki
« Odpowiedź #12 dnia: 06 Październik 2008, 14:32:27 »
A mnie jakoś niektóre utwory z "Trylogii" za bardzo przypominają Talking Heads, za którym nie przepadam.
Jednak od czasu Vrooom muzyka KC się trochę moim zdaniem zmieniła, więc popieram zdanie Tamary :)
Get back slapback backtalk halfback back track talkback
back to back I'll be back to get you back

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Aktywny użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 163
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • 13326421
    • Zobacz profil
Odp: Karmazynowe gadki
« Odpowiedź #13 dnia: 07 Październik 2008, 11:35:09 »
A mnie jakoś niektóre utwory z "Trylogii" za bardzo przypominają Talking Heads, za którym nie przepadam.

W końcu Belew był członkiem tego zespołu. Ja nie znam więc nie wiem czy lubię.
Confusion will be my epitaph.
As I crawl a cracked and broken path
If we make it we can all sit back and laugh.
But I fear tomorrow I'll be crying.
Yes I fear tomorrow I'll be crying.

Offline LukaszS

  • (ЛукашС)
  • NadKoneser
  • Nowy użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Karmazynowe gadki
« Odpowiedź #14 dnia: 19 Październik 2008, 10:31:13 »
Na dime pojawił się koncert z 29 kwietnia 2004 roku grupy 21st Century Schizoid Band.

Czy King Crimson bez Frippa przemawia do was tak samo mocno ??
There is so much sorrow in the world,
there is so much emptiness and heartbreak and pain.
Somewhere on the road we have all taken a wrong turn...
how can we build the right path again?