Autor Wątek: Najlepszy Frippowy popis na gitarze  (Przeczytany 1386 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Oy_ciec

  • Koneser
  • Nowy użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 20
    • Zobacz profil
Najlepszy Frippowy popis na gitarze
« dnia: 19 Lipiec 2014, 16:53:22 »
Taki już z Boba gitarzysta, że nie zawsze pcha się ze swoim Gibsonem na pierwszy plan i pozwala sie wykazać czy to basowi, czy melotronowi, czy dęciakom... Jednak kiedy już Fripp bierze struny w swoje ręce, często wychodzi mu czysta zajebistość  :)

Jakie są Waszym zdaniem utwory, w których najbardziej "pozamiatał na wieśle", mówiąc kolokwialnie ?

Moim faworytem jest oczywiście Fracture. Mogę słuchać tego utworu w nieskończoność. Fripp przyćmił tam zupełnie świetny bądź co bądź bas i perkusję.

Pozostałe utwory, które zasługują na wspomnienie to oczywiscie Dwudziestopierwszowieczny Schizofrenik, wiadomo dlaczego. Poza tym, urzeka mnie jego "wiercenie" w Starless, kiedy przez 5 minut gra parę dźwięków, nie nudząc. No i pięknie też zagrał tam główny motyw zwrotki, z mellotronowym tlem....(ten utwór to w ogóle najlepsza synteza dokonań pierwszych 5 lat KC, jest tam wszystkiego po trochu).Talking Drum to niby nic specjalnego w gitarowym ujęciu, ale ogromne wrażenie robi na mnie melodyjność zagrywek Frippa w tym utworze. No i trzeba wspomnieć też o Sailor's Tale- choć tam gitara nie dominuje, to jednak ta solówka ma w sobie coś niezwykłego.

Offline Sylvie

  • Сильвия
  • Administrator
  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 97
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Najlepszy Frippowy popis na gitarze
« Odpowiedź #1 dnia: 20 Lipiec 2014, 21:28:11 »
Fracture!
Pozostałe, które wymieniłeś także, a ja jeszcze bym dodała cała plytę THRaKaTTaK :)
Mother Hold The Candle Steady While I Shave The Chicken's Lip.

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Aktywny użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 163
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • 13326421
    • Zobacz profil
Odp: Najlepszy Frippowy popis na gitarze
« Odpowiedź #2 dnia: 23 Lipiec 2014, 10:43:17 »
Moje typy to:
Larks... IV (tak w ogóle to każda część "Skowronków..." jest świetnym popisem Frippa)
Schizofrenik (głównie solo)
Fracture/FraKctured

Nie mogę nie wspomnieć o płytach nagranych z Eno oraz o Frippertronics i soundscapes.

PS.
Poza tym uwielbiam oglądać Frippa grającego "Heroes" (http://www.youtube.com/watch?v=QNK-jtx3OGY) - prosta, ale piękna melodia i cień uśmiechu na twarzy Boba...
Confusion will be my epitaph.
As I crawl a cracked and broken path
If we make it we can all sit back and laugh.
But I fear tomorrow I'll be crying.
Yes I fear tomorrow I'll be crying.