King Crimson > King Crimson - dyskusja ogólna

Albumy koncertowe

(1/1)

adaspol:
Mam w planie pouzupełniać dyskografię KC o albumy koncertowe. Jak wiadomo wydali ich całkiem sporo. Mogę prosić o Wasze opinie na temat płyt koncertowych, które posiadacie, słyszeliście?

Ja znam tylko USA, Earthbound oraz Thrakattak z czego ten trzeci album to w sumie całkowite inne granie niż koncertowe wersje tego co na albumach studyjnych.

Słyszałem,  że 4 CD Great Deceiver jest bardzo dobre
Interesuje mnie jeszcze na pewno Epitaph (nagrania z '69 roku)
oraz
Ladies Of The Road z nagraniami koncertowymi składu z Islands i zawarta tam "posklejana" ponad 40 minutowa wersja Schizoid Men.

Do tego Vrooom Vrooom, Heavy ConstruKction, The Night Watch,  Absent Lovers, B'Boom, Level Five (?), Elektrik oraz płyty DVD Neal & Jack & Me, Deja Vroom i Eyes Vide Open.
Aha i cały Collector's Club.

Tyle tego jest... pewnie większość godna uwagi, ale co nadaje się na pierwszy ogień? Tzn. na pierwszy ogień koncertówek, bo albumy studyjne to mam osłuchane w lewo i prawo. A budżet nie pozwala na zakup wszytskiego jednoczesnie  :).

Desdemona:
Leśli lubisz ostatnie wcielenie KC to osobiście polecam "Heavy ConstruKction" w wersji trójpłytowej. Trzecia płytka w tym boksie to improwizacje, które bardzo lubię.
http://king.crimson.art.pl/plyty/heavy.html

lvkz:
O ile mi wiadomo, "Absent Lovers" zbiera wysokie noty, wliczając "lepsze niż wersje studyjne".

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

Idź do wersji pełnej