King Crimson > King Crimson - dyskusja ogólna

Belew+Stick Men=King Crimson (?)

(1/2) > >>

ceizurac:
23 września Belew zagrał koncert ze swoim power trio i nie było by w tym nic specjalnego, gdyby nie fakt, że podczas tego koncertu zagrał kilka piosenek wraz z Stick Men oraz 2 wyłącznie z Tonym Levinem i Patem Mastelotto czyli obecnymi (chyba jeszcze?) członkami King Crimson. Ciekawe czy to pójdzie z stronę "prawdziwego" King Crimson. I zostanie wreszcie długo oczekiwany nowy album zespołu Frippa (bez dodatków w postaci Jakszyka i Collinsa).

Na dimeadozen jest bootleg z tego koncertu:

The Colonial Theatre
Phoenixville, PA, USA

Adrian Belew Power Trio:

1. Young Lions 6:14
2. Beat Box Guitar 12:26
3. Neurotica 5:24
4. A Little Madness 7:14
5. Of Bow And Drum 5:45
6. E 10:29

Adrian Belew, Tony Levin & Pat Mastelotto:

7. Three Of A Perfect Pair 3:52
8. Elephant Talk 5:25

Adrian Belew, Tony Levin, Pat Mastelotto & Markus Reuter:

9. Red 6:19

Adrian Belew Power Trio & Stick Men:

10. Drumming Jam 11:02
11. Dinosaur 5:08
12. One Time 6:29
13. Frame By Frame 4:12
14. Indiscipline 13:23
15. Thela Hun Ginjeet 7:48

Stick Men

Total Time: 49:05

1. Smudge 6:57
2. Supercollider 7:01
3. Slow Glide 13:07
4. Breathless 4:46 (Robert Fripp)
5. Relentless 5:15
6. Firebird Suite 12:00

Desdemona:
Mastelotto pisał niedawno na swoim Fejsbuku, że nowy album KC będzie nieprędko, jeśli w ogóle.
On w każdym razie się go nie spodziewa.

Paweł:
A mnie wydaje się, że nowy album Crimson spadnie na wszystkich nagle i to w najbardziej niespodziewanym momencie. Pamiętam jak długo czekałem na The Power To Believe tak więc mogę poczekać jeszcze dłużej. Fripp jest przecież znany ze swojej nieprzewidywalności.
Zresztą jak dla mnie Robert zrobił wszystko co mógł a nawet więcej dla muzyki. Płyty In The Court of The Crimson King i Red do dzisiaj są nie do przeskoczenia nawet dla Frippa.

Hajduk:
Chybs jednak nie zapowiada się żaden nowy album King Crimson. Formacja nie istnieje nawet w formie przetrwalnikowej i wygląda na to, że Fripp nie jest zainteresowany kontynuacją zespołu (ani studyjną, ani tym bardziej - koncertową).

Skrzypłocz:
Już dziś wiemy że reaktywacja nadchodzi inną drogą :)

Sam skład (Andrew Belew Power Trio + Stick Men) widziałem nie dawno w Marcu na koncercie w Krakowie. Ogólnie koncertem jestem zachwycony, co dziwić nie powinno, zważywszy, że wiele doświadczeń z koncertami wybitnych zespołów nie mam. Szczególnie w pamięć zapadło mi rozbudowane improwizacjami perkusistów Indiscipline. Z drugiej strony, odnoszę wrażenie, że Markus Reuter nie zawsze wyrabiał się z graniem partii Frippa.

Któryś z forumowiczów był również na tym koncercie (albo Warszawskim z tej trasy)?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej